IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Gorące Źródła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
avatar
Liczba postów : 117
Join date : 23/08/2017

#1PisanieTemat: Gorące Źródła   Nie Wrz 17, 2017 5:43 pm

Jedno z najbardziej lubianych miejsc we Fiore, a mianowicie gorące źródła. Tutaj magowie po ukończonych zadaniach mogą odpoczywać, ponieważ znane centrum rekreacji i relaksacji jest tu na najwyższym poziomie. Jest tu też hotel, w którym zawsze można wziąć pokój.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 226
Join date : 23/08/2017

#2PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pon Paź 02, 2017 3:09 pm

Jakiż obłęd poprowadził go akurat do resortu Akane i gorących źródeł? Te pytanie dręczyło go przez cały czas, gdy już dotarł do tej miejscowości. Po ostatnich misjach w kraju Desierto, zapragnął nieco odpoczynku, ale dotychczas gdy już to robił, zawsze miało to miejsce w siedzibie gildii LSN. Teraz jednak zmienił nieco zwyczaj z prostej przyczyny - ostatnimi czasy zaczynał natykać się na dziwnych ludzi, w dodatku znajomych, których obecność nieco go irytowała. Tak jak w LSN mógł czuć azyl, tak nie mógł również ryzykować, że sprowadzi te feralną passę na gildię i pozwoli na zlokalizowanie ich siedziby. Stąd też zwykła rekreacja w gorących źródłach.
Był również drugi powód. Pamiętał z wojska, że tego typu naturalne formy odpoczynku, wspomagają wszystkie funkcje życiowe i pozwalają na swego rodzaju odtoksycznienie organizmu. Sam Dragunov, jego mentor, wielokrotnie podkreślał, jak istotna jest medytacja, czy nawet prozaiczny masaż. Jak dotąd podążanie za radami generała mu służyło, dlatego też gorące źródła wydawały się być kolejnym, dobrym wyborem - albo chociaż takim 50/50: fajnym dla zdrowia, mniej fajnym towarzysko.
Wszedł do hotelu, mając przygotowaną jakąś małą torbę, w której znajdowało się trochę ubrań, podróż z Desierto bowiem wymagała od niego przygotowania odpowiedniej garderoby, wszakże między pustynią a Fiore była różnica kilkunastu stopni. Miał również w torbie ręcznik oraz jakieś pierdoły zwykłego użytku, niezbędne w takich warunkach. Na jego ramieniu dzielnie i spokojnie stał mały, żółty kanarek, który dawno temu uczepił się już Shada i tak jakoś zostało.
Podszedł do lady i zamówił w jedyny, możliwy dla siebie sposób pokój i wizytę w gorących źródłach. Położył na ladę równowartość klejnotów, odpowiadającą kosztowi jednej nocy w hotelu oraz jednorazowej wizyty w źródełkach i liczył na to, że recepcjonistka zrozumie przekaz. I nie zawiódł się, zrozumiała o co chodzi, gdy jeszcze palcem wskazał na dwie rzeczy w cenniku hotelu. Patrzyła na niego co prawda jak na kogoś dziwnego, ale on do tego przywykł, najważniejsze było, że dostał to co chciał.
Powędrował korytarzem w lewo i znalazł w końcu swój pokój - nr 8, na parterze, otworzył drzwi, wszedł do środka i wypakował wszystkie rzeczy, a dodatkowo zrzucił z siebie kurtkę i wszystkie cięższe ciuchy, bowiem wewnątrz budynku było bardzo ciepło.
Chwilę później ruszył do gorących źródeł i przez zwykłą pomyłkę, wszedł do przedziału mieszanego, zamiast do męskiego, mogąc tym samym ograniczyć kontakt z kimkolwiek do minimum. Przebrał się, a właściwie, to rozebrał do naga i owinął dół ręcznikiem, póki jeszcze nie był w wodzie. Zrzucił ręcznik i położył go na boku, po czym wszedł do gorących źródeł i zaczął rozkoszować się pobytem tutaj - wszakże był sam w mieszanej sekcji oraz czuł już od samego wejścia na ich teren, że działa to świetnie na jego zatoki i ogólne samopoczucie. Gdyby w ogóle sypiał, to pewnie mógłby zasnąć w takich warunkach: nic tylko wpadać tu częściej.

_________________
Where I should go?
To the left, where nothing is right...
Or to the right, where nothing is left...


Battle Theme | Character Theme | Entrance Theme | Magic Theme

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 131
Join date : 18/09/2017
Age : 20

#3PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pon Paź 02, 2017 7:32 pm

Znowu była w podróży. Po 8 latach bycia ciągle w ruchu miała już tego nieco dosyć. Przynajmniej teraz siedziała w pociągu, może nie na tyle wygodnym, by zmrużyć oko, ale jednak było to lepsze od ucieczki z buta. Gdy tylko wysiadła z tłocznego wagonu jej wszystkie mięśnie zaczęły wołać. Wołać o ciepłą wodę i o łóżko. Ruda nie miała zamiaru się sprzeczać z nimi, więc ruszyła w stronę hotelu, który słynął z najlepszych gorących źródeł.
Ona takiego uleczenia potrzebowała, aby jej mięśnie na nowo zaczęły z nią współpracować.
Wchodząc do budynku, nie zdjęła szkarłatnego kaptura, pod którym skrywała swoją twarz. Mimo to już na wejściu recepcjonistka wyglądała na przerażoną. Wreckless aż zaśmiała się cicho pod nosem, uwielbiała wzbudzać w innych strach. Podchodząc dumnym krokiem do recepcji rzuciła sakiewką w stronę blatu, która była wypełniona klejnotami. Była ich wyliczoną ilość, jakby Wredna znała już to miejsce. Może i tak było? Widząc pytającą minę kobiety cichym głosem powiedziała:
-Pokój z wejściówką do gorących źródeł.
Po zebraniu kluczyka wystarczyło już tylko powędrować do swojego mieszkania na te kilka dni, bądź mniej, rozebrać się i wejść do gorących źródeł. Tak też uczyniła. Nikt jej nie nauczył rozpoznawać wód, sama posiadła tą wiedzę z książek. Nie bez powodu godzinami ukrywała się w bibliotekach. Było tam ciepło, nikt jej nie wyganiał, a pomiędzy ucieczką, a snem mogła coś przeczytać. Gorące wody w Akane miały lecznicze właściwości, wzmacniały ciała wojowników i napełniały je energią, która Ci wykorzystywali w walkach. Wreckless uważała to za stek bzdur, ona chciała się po prosru zrelaksować, dać ciału upust. Po dotarciu więc so swojego pokoju szybko się rozebrała, spięła włosy w koka i owijając swoje jędrne ciało ręcznikiem wyszła na korytarz. Kierując się za tabliczkami i znakami doszła do łaźni mieszanej. Chciała tam się odprężyć z tego powodu iż pomiędzy wzdychaniem z rozkoszy, oczywiście od rozluźniających się mięśni, a głębokim oddychaniem mogła sobie popatrzeć co nieco na innych. Tu i ówdzie często były całkiem niezłe, widoki nawet w ręcznikach.
Jednak na to co ją spotkało nie była zbytnio przygotowana. Stawiając gołą stópkę za drzwiami do łaźni dostrzegła jedną osobę, która najwidoczniej postanowiła skorzystać z okazji i zrelaksować się nago. Ruda aż otworzyła na chwilę szerzej buzię i gdy tylko szybko się ogarnęła postanowiła udawać, że to damski przedział. Podeszła więc jak gdyby nigdy nic, jakby nie dostrzegła mężczyzny i dopiero gdy zaczęła zdejmować ręcznik krzyknęła niczym przestraszona i speszona nastolatka nieudolnie zakrywając swoje ciało.
-Aahhh! Zboczeniec! To damski przedział!
Po kilku chwilach przygryzła dolną wargę, zadowolona z siebie i wchodząc do wody, oczywiście naga, rozsiadła się na przeciwko mężczyzny.
-Mam nadzieję, że Cię nie przestraszyłam. Myślałam, że tutaj przesiaduje się że wszystkimi w ręcznikach, ale widzę, że Ty się nie krępujesz, to czemu miałabym i ja?
Tym razem miała bardziej zmysłowy i kobiecy głos. Po zanurzeniu mięśni czuła jak całe jej ciało dziękuję jej za ten wybór relaksu. Tymczasem Wreckless wpatrywała się w ciemnowłosego który siedział na przeciwko niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 226
Join date : 23/08/2017

#4PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pon Paź 02, 2017 8:41 pm

Prawdę powiedziawszy, cały pobyt w gorących źródłach okazał się być dobrym pomysłem już od samego początku. Gdy tylko poczuł atmosferę panującą wewnątrz, nie miał kłopotów z zamówieniem tego co chciał oraz w końcu wstąpił do gorących źródeł, całe zmartwienie zniknęło, a on sam mógł się skupić na tym, na czym chciał i powinien się skupić - na regeneracji. Już samo wejście do wody wywołało u niego mały szok - tutaj, w kurorcie, w Fiore, w domu, wszystko jest dużo lepsze. Wobec ostatnich kilku miesięcy spędzonych na pustyni, nawet tak prozaiczna rzecz jak lecznicze źródła, działają jeszcze lepiej. Miał wrażenie, że gdyby przyszedł tu nawet bez nogi, ręki czy mózgu (jak kilka ostatnio spotkanych osób), to i tak cały ból zniknąłby wraz z wejściem do wody, a sama tkanka i części ciała odnowiły się. To było jednak mylne stwierdzenie, o czym pewnie w podświadomości wie, aczkolwiek sam pobyt w tym cieple sprawiał mu taką przyjemność, że z pewnością przesiedzi tutaj jeszcze długi, długi czas.
Czarnowłosy odchylił głowę do tyłu, oparł obie ręce na kamieniach, które również były nagrzane i powodowały przyjemne mrowienie w okolicach pleców czy ramion i w końcu głęboko odetchnął. Głosu w tym co prawda, jak zawsze w jego przypadku, nie można było usłyszeć, ale wprawiony słuchacz mógł dosłyszeć chociażby wydmuch powietrza z jego płuc, a to nie było byle co.
I siedział tak dobre kilkanaście minut, mając cały czas przymknięte oczy, do czasu, aż do jego nad wyraz wrażliwych uszu nie dotarł pewien dźwięk. Z powodu przyjemności, jaką odczuwał, nie dosłyszał jak ktoś przebiera się w szatni i dlatego nie był przygotowany na ograniczenie sobie miejsca, finezji i wygody, stąd też czerwonowłosa istota, która tu weszła, mogła przez moment zobaczyć go nago. On sam, gdy tylko usłyszał prowizoryczny pisk, natychmiast potrząsnął głową i obudził się z letargu. Nie wyglądał jednak na wystraszonego, a na skonsternowanego, stąd też przez moment zawiesił zwyczajnie wzrok na nagiej kobiecie, która chwilę później, dołączyła już do niego. Wyczuł całą ironię sytuacji i w moment ogarnął o co chodzi, zwłaszcza, gdy ruda zaczęła mu tłumaczyć, co zrobiła. Instynktownie jednak spojrzał na znak przy wejściu do szatni od strony gorących źródeł i upewnił się, że jednak była to czysta reżyserka - ot zwykły kaprys potrzebującej trochę rozrywki dziewczyny.
Uniósł lekko brwi w geście zdziwienia, gdy ta nago weszła do wody, nie przejmując się całkowicie jego obecnością. Nie znali się wcześniej, a sam Shad nie przywykł do tego, że wrażliwi mieszkańcy Fiore mają takie "lekkie" podejście do tych spraw. Sam spodziewał się bardziej jakiejś dyskusji o niedomówieniach czy też o skarceniu go za brak ręcznika w wodzie. Czy został pozytywnie zaskoczony? Na to pytanie odpowie sobie już każdy sam, aczkolwiek nie jest to jakieś wybitne trudne zadanie.
Skinął porozumiewawczo głową i uśmiechnął się lekko, unosząc nieznacznie kącik ust. Ci, którzy rozumieli jego znaki, odczytaliby to jako "wszystko w porządku" albo pokrewne tego typu rzeczy. Mały wyszczerz zniknął z jego gęby, a on sam wrócił do neutralnego, chłodnego wręcz wyrazu i po prostu przymknął oczy. Co jakiś czas jednak otwierał je i zerkał to na rudą, to na wejście, to gdzieś obok, nie chcąc zostać zaskoczonym drugi raz tego wieczora.

_________________
Where I should go?
To the left, where nothing is right...
Or to the right, where nothing is left...


Battle Theme | Character Theme | Entrance Theme | Magic Theme

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 131
Join date : 18/09/2017
Age : 20

#5PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pon Paź 02, 2017 8:58 pm

Nie spodziewała się, że jej scenka zostanie odebrana tak płytko. Tylko przez chwilę chłopak się uśmiechał, a potem ją kompletnie zignorował, co nie spodobało się Wreckless. Rozkładając prężne i piękne ręce na gorących kamieniach zaczęła się zastanawiać, dlaczego mężczyzna nic nie powiedział na jej "szalone" wtargnięcie. Pewnie nie pierwszy raz widział nagą kobietę, ale zakładała, że choć trochę go przestraszy. A ten, jak dostrzegła, upewnił się tylko w jakiej jest łaźni.
Czy on oczu nie miał? Płomiennogłowa siedziała przed nim naga od góry w dół, a ten nie zareagował nawet na to. Wzdychając rozczarowana odchyliła głowę do tyłu pozwalając parze objąć jej ciało. Była to jedna z ulubionych miejscówek dziewczyny, drugą była sauna w której potrafiła przesiedzieć dobre dwie godziny co dwadzieścia minut zalewając kamienie nową wodą i machając ręcznikiem. Źródła były podobne, siedziało się tylko od palców u stóp do szyi w wodzie, która masowała i rozgrzewała ciało.
Ta cisza ją nieco denerwowała, pomimo tego, że uwielbiała spokój. Ale w czyimś towarzystwie to tak nawet nie wypada. Otwierając więc oczy i wlepiając szkarłatne źrenice w ciemnowłosego przed sobą, tak o od niechcenia czy też przypadkiem dotknęła jego nóg swoimi stopami.
-Spodziewałam się innej reakcji... Ale widzę, że Ty potrafisz trzymać emocje na wodzy. Zdradzisz mi sekret tej umiejętności?
Czuła jak jej ciało nabiera coraz to wyższej temperatury. Dawno się tak nie odprężała. Ostatni raz był zaraz po inicjacji do Hellhounds. Wtedy prawie cały dzień przesiedziała w wannie z gorącą wodą, odbierając wszystkim w gildii możliwość umycia się. Wredota, nie ma co.
Badając wzrokiem mężczyznę zauważyła, że ma się na baczności. Zerkał co jakiś czas na drzwi, jakby obawiał się, że scenka jaką Reckless odegrała mogłaby się powtórzyć. Zaśmiała się cicho uderzając paznokciami w kamienie i po chwili powiedziała:
-Czyżbyś się obawiał, że ktoś mógłby tu wparadować i też zaszczycić nas swym obliczem bez ręcznika?
Lubiła się droczyć i bawić czyimś kosztem. Posiadanie władzy nad sytuacją dawało jej niesamowitą satysfakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 226
Join date : 23/08/2017

#6PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pon Paź 02, 2017 9:33 pm

Wreckless poniekąd miała rację - Giotto być może zareagował tak płytko z tego względu, że nie raz widział już nagich ludzi i to w doprawdy różnych sytuacjach: od najprzyjemniejszych po przerażające. Poza tym, jakiż byłby jego image, cały ten chłód i obycie, gdyby na takie, nawet skrajne rzeczy, reagował jakoś impulsywnie. Długimi latami ćwiczył i dalej ćwiczy panowanie nad sobą, a to się tyczy wszystkiego: emocji, odruchów czy nawet przeciwdziałania własnej biologii - dlaczego więc taka sytuacja miała zbić go stropu i sprowokować do nienaturalnych odruchów? Na niekorzyść czerwonej działało to, że go zupełnie nie znała i to był właśnie główny problem, gdyby znała historie walki z bezpieką Shada, to na pewno by inaczej patrzyła na całe te spotkanie.
Nie mógł zaprzeczyć, że widok jaki miał przed sobą, podobał mu się, aczkolwiek nie miał tego też jak potwierdzić. Fikuśne spojrzenia, mrugnięcia, poruszanie porozumiewawczo brwiami, jakieś tajemnicze uśmiechy, to nie było w jego stylu. Tak jak napisane zostało wcześniej - wychodziła tu kompletna nieznajomość zachowania Giotto, który zwykłym uśmiechem, tak naprawdę, zareagował tak, jak oczekiwała Wreckless. Oczywiście - w jego mniemaniu, bo to on uważa, że jego mały uśmiech jest wart tysiąca pożądliwych spojrzeń, które z pewnością 3/4 mężczyzn globu przeniosłoby na czerwonowłosą. Niestety, oczekiwała zbyt wiele jak na umiejętności Nero.
Był przekonany, że ten basen jest dużo większy, tymczasem poczuł jak nogi jego towarzyszki, delikatnie dotykają go. Najwidoczniej pomylił się w obliczeniach co do wymiarów tego akwenu, albo po prostu nie docenił jak wygimnastykowana jest ruda, niemniej jednak nic sobie z tego nie robił. Uznał to za zwykły przypadek. Być może było to związane z faktem, że było mu tak przyjemnie, iż nie musiał zwracać większej uwagi na wszystko dookoła, wszakże - to tylko niewinne dotknięcie nóg, czasem się zdarza na basenach.
Na pytania standardowo nie miał jak odpowiedzieć, pierwsze było nieco łatwiejsze, bowiem bardziej bezpośrednie - wymagało od niego albo potwierdzenia, albo negacji. Poruszył głową kilka razy w lewo i w prawo, by uświadomić ją, że nie "wyjawi" jej tego sekretu. Wszakże jak opowiedzieć jej o tym, że to lata treningów, doświadczenie życiowe, medytacja i ciągła nauka samego siebie? Nie starczy mu gestów i rąk by to pokazać.
Drugie zaś pytanie było nieco trudniejsze, bowiem wymagało od niego odrobinę inwencji. On jednak niczym wprawiony mim, postanowił tym razem odpowiedzieć gestami. Uniósł jedną rękę i wskazał wyciągnął dwa palce, jakby coś liczył. Kiedy Wreckless zarejestrowała już co jej pokazał, przemienił dłonie na popularną "okejkę", sugerując, że aktualna sytuacja mu odpowiada. Pokazał następnie trzy palce i wtedy już zamiast okejki, był chwilę później palec w dół, co oznaczało, że ten obrót zdarzeń go nie satysfakcjonował. A rozchodziło się o to z kilku względów: po pierwsze, mieliby mniej miejsca, prozaiczne i typowe dla Shada, po drugie, narażony byłby na atak pytań od kolejnej osoby, jedna już mu wystarczy, a po trzecie, nie mógłby już się czuć tak swobodnie, jak obok rudej. Wyłącznie z nią natomiast czuł się dobrze, miał świetne widoki i w dodatku, jej pytania o dziwo go nie irytowały - zatem nic dziwnego, że nie chciał kolejnych osób tutaj.
Nieco wyprostował się, bowiem nacisk na górę pleców sprawiał mu lekki dyskomfort i po chwili wynurzył większą część ciała - w zasadzie, o gdzieś od klatki piersiowej w dół tylko nie było widać jego ciała, Wreckless zaś mogła zobaczyć wielką szramę, która przechodziła po przekątnej jego tułowia. To było chyba dosyć wymowne i poniekąd dopowiedziało coś na temat pierwszego pytania.
Oparł ręce o kamienie i przyglądał się to jej, to otoczeniu, to w końcu samej wodzie, rozkoszując się każdą chwilą odpoczynku całego ciała, ale również wzroku. Co by nie mówić, dawno już nie miał okazji poobserwować zmysłowej, nagiej kobiety. Hormony nie buzowały co prawda, ale też nie był tak obojętny na ten fakt, jak w przypadku innych sytuacji z ostatnich kilku miesięcy.

_________________
Where I should go?
To the left, where nothing is right...
Or to the right, where nothing is left...


Battle Theme | Character Theme | Entrance Theme | Magic Theme

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 131
Join date : 18/09/2017
Age : 20

#7PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pon Paź 02, 2017 10:20 pm

Inteligencją chłopak ją zaskoczył. Zamiast mówić, on się bawił w mima. Cóż, może trochę ją to irytowało, bo lubiła słuchać czyichś odpowiedzi, jednak musiała się liczyć z tym, że osoba, przed którą siedzi jest jej kompletnie nie znana i może jedynie zakładać lub przypuszczać. Jednak od czego jest czas, pytania oraz ta chwila? Poznawanie nowych ludzi to rzecz nieodzowna podczas wychodzenia z domu. Nawet idąc zwyczajnie do sklepu po drodze możemy spotkać 100 nowych osób, a przy kasie rozmówić się ze sprzedawczynią na temat polityki, bądź ciężkiego dnia. Jest to cykl, którego nie da się ominąć, bo nawet nie znając swoich imion stajemy się znajomymi. Znać można kogoś z widzenia, nie koniecznie trzeba z tym kimś długo konwersować by osiągnąć ten etap w znajomości. Wreckless była typem człowieka, który nie ufał innym, wiedziała, że ludzie to świnie, bo sama się o tym nawet przekonała.
Wspomnienia zdrajcy, który niegdyś był jej dobrym przyjacielem sprawiły, że rudowłosa skrzywiła się. Nie trwało to długo, ale dało się to zauważyć. Mimika twarzy kobiety była bowiem tak czytelna, że nawet dziecko wiedziałoby co chodzi tej pannie po głowie. Te myśli jednak są niedozwolone dla nieletnich, więc obejdźmy się bez nich.
Wreckless badała jego granice, tak więc widząc, że nie był wzruszony, gdy dotknęła go stopami postanowiła wykonać kolejny krok. Ta wredna i nieobliczalna kobieta mogła popchnąć niejednego na skraj szaleństwa. To, że nie była dobrym człowiekiem, że pracowała dla nielegalnej gildii nie miało akurat znaczenia. W każdym razie czerwonowłosa z uśmiechem na twarzy zaczęła smerać stopą łydkę mężczyzny. Nie dość, że woda go relaksuje, to jeszcze widoki ma niezłe. Wreckless znała swoje atuty j umiała je wykorzystywać. Czasem robiła to aż za bardzo.
-Aahhh! Jakiś ty małomówny i tajemniczy... Aż chce się odkrywać te tajemnice.
Lubiła zagadki, ich rozwiązywanie było niesamowitą frajdą, a ten tu ciemnowłosy był idealnym materiałem. Dziewczyna uważnie przyglądała się poczynaniom chłopaka. Dostrzegła jego dość pokaźną bliznę. Aż zaczęła się zastanawiać skąd się wzięła na takim ciele. Ona poniekąd miała kilka blizn, głównie od noży i mieczy, bez bólu nie ma treningu, jak to mawiała. Jednak blizna chłopaka naprawdę ją zaciekawiła.
Widząc kolejne ruchy chłopaka, co oczywiście zrozumiała i w odpowiedzi się zaśmiała, zdała sobie sprawę, że chłopak może być niemową. Nigdy z taką osobą nie miała kontaktu, nie zdarzyło jej się. Jak to mawiają "nigdy nie mów nigdy". Ot się trafiło ślepej kurze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 226
Join date : 23/08/2017

#8PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pon Paź 02, 2017 11:02 pm

Z pewnością, z perspektywy obcego, zachowanie Shada na pewno było głupie i tak naprawdę prędzej można byłoby posądzić go o brak dodatniego ilorazu inteligencji, aniżeli o ciężkie życie zwieńczone ślubami milczenia. On jednak przyzwyczaił się do takiego stanu rzeczy i nie szukał wyrozumiałości u nikogo - ludzie z gildii się przyzwyczaili do tego, w powszednich rzeczach głos nie był mu do niczego potrzebny, a w razie interakcji, zawsze udawało mu się tłumaczyć o co mu chodzi, w mniejszym lub większym stopniu. Paradoksalnie, umiejętność komunikacji niewerbalnej była właśnie poniekąd wyznacznikiem inteligencji - w pierwszej chwili można to przypisać do kretynizmu, ale im dalej w las, im bardziej się Giotto poznaje, zwłaszcza jego historię, tym więcej zrozumienia, szacunku i wyrozumiałości mu się okazuje. Wszystko przed Wreckless, o ile nie wystraszy go w żaden sposób.
Kontakt nie przeszkadzał mu, wszakże nie robiła nic złego. Zmieniło się jedynie jego podejście, bowiem już teraz wiedział, że poprzednie smyrnięcie jego stopy nie było przypadkowe. Krótkim, niesłyszalnym westchnieniem postanowił okrasić fakt poczucia jej delikatnej stópki na swojej łydce. Nie ma co robić z tego afery, wszakże z pewnością większym nietaktem było obserwowanie siebie nagich. Teraz co prawda zasłonięci byli parą wodną, która pozwalała tylko na delikatne zerki. Wcześniej jednak ona widziała jego nago, on ją i choć pierwsze z nich nie miało zamiaru się prezentować, to jednak Wreckless nie miała z tym problemu i "wsparła" mentalnie nieco zbitego z tropu Giotto. Albo po prostu bawiła się nim, aczkolwiek była to zabawa, która nikomu nie robiła krzywdy. Jeśli ma się przed nim rozbierać, to może to robić częściej, zdecydowanie chłopak daje na to okejkę.
Kiedy już przekaz do niej dotarł, a ona uświadomiła sobie, że ma przed sobą niemowę, Nero pokiwał jeszcze głową w celu aprobaty, chcąc tylko utwierdzić ją w tym, co miała wymalowane na twarzy. Swoją drogą, jej reakcja była dość cicha - przeważnie, jeśli nawiązywał z kimś kontakt, pojawiał się natłok pytań: ale jak? po co? od urodzenia? od przebywania w jednym pomieszczeniu z Natem? Tym razem jednak przyjęła to bardzo spokojnie i to mu poniekąd zaimponowało, wszakże nie przepadał za wyrażającymi natłok ekspresji ludźmi.
Nabrał trochę wody na jedną dłoń i opłukał nią twarz, zaczesując jednocześnie mokre włosy do tyłu, tym razem lekka grzywka mu przeszkadzała, dlatego co jakiś czas musiał nawilżać włosy i układać je za siebie, by krople wody nie zalewały mu na przykład oczu. Jedną rękę zostawił na kamieniach, drugą zaś włożył do wody, maczając w niej całe przedramię, ułożył ją sobie wygodnie na udzie, rozkoszując się ponownym zawitaniem do jego ciała przyjemnego ciepła, w końcu zamoczone części ciała już niejako przyzwyczaiły się do leczniczych źródeł Akane.

_________________
Where I should go?
To the left, where nothing is right...
Or to the right, where nothing is left...


Battle Theme | Character Theme | Entrance Theme | Magic Theme

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 131
Join date : 18/09/2017
Age : 20

#9PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Wto Paź 03, 2017 9:01 am

Moment konsternacji na temat niemego towarzysza przerwał jej fakt, że - halo siedzi obok niego. Można mu zadać wiele pytań, w on w kreatywny sposób na nie odpowie. Choć zakładała, że niektóre z nich mogą być nie jasne, to jednak wciąż stanowiły zagadkę, którą Wredna była chętna rozwiązać. Nie miała nic przeciwko cichym rozmowom, wręcz przeciwnie, takie były najfajniejsze. Ona - zwolenniczka spokoju, który musiał panować dookoła niej, by mogła się zrelaksować. On - interesujący niemowa, który w dość zabawny sposób zareagował na to, jak czerwonowłosa smyrnęła jego łydki. Ot takie sprawdzenie granic, a może zupełnie coś innego? Wreckless zdecydowanie należała do grona ludzi łamiących konwenanse i sprawdzających granice wytrzymałości innych. Shadow powinien być więc w pewnej gotowości na to, że dziewczyna może go zaskoczyć czymś niezbyt taktownym.
Gorąca woda, w której dziewczyna była zanurzona od biustu w dół sprawiała, że nie było mowy o wyjściu przez najbliższą godzinę. A może i dłużej przy dobrym towarzystwie. Tak więc by przedłużyć to dość dziwne spotkanie, bo oboje siedzieli przecież nago, pomijając fakt, że zasłaniała ich para i woda, postanowiła co nieco się dowiedzieć o ciemnowłosym. Ot tak z ciekawości.
- No dobrze, to może odpowiesz mi na parę pytań, co?
Puszczając mu zalotnie oczko przycisnęła się do gorących kamieni za plecami, czując jak jej mięśnie są atakowane i zmuszane do rozluźnienia. Było to przyjemne uczucie, zwłaszcza, że po tak wielu dniach bez gorącej kąpieli czy jogi, ona czuła się nieswojo. Opluskała sobie dekolt ciepłą wodą i założyła włosy za uszy, bo te zaczęły się przyklejać do jej twarzy. Nie lubiła tego, zwłaszcza podczas misji, było to niewygodne i nieprzyjemne uczucie. No bo, kto lubi jak spocone włosy się do niego przyklejają? To samo tyczy się przecież ubrań. Ale oni ich nie mieli na sobie, więc o przepocone, lepiące się ubrania nie trzeba się martwić.
Skrzyżowała nogi pod wodą zerkając co chwilę w górę, jakby doszukiwała się czegoś na niebie. Co prawda, była marzycielką, z poszarpaną reputacją złoczyńcy, ale nikt jej nie zabroni bujać w obłokach! Kolejna rzecz jaka właśnie zaskoczyła rudowłosą, że ciemnowłosy jej nie rozpoznał. Podobnie było w Desierto z Alonse. Czyżby już zapomniano o liście gończym za nią? Hellhounds pewnie by się ucieszyło, że wyczyszczono im kartoteki, ale jakoś nie umiała w to uwierzyć. Powracając krwistymi oczami do ciemnowłosego uśmiechnęła się słodko i zaczęła swoje "zabawy".
-Jak to się stało, że trafiłeś tutaj, no cóż... nagi? Zwykły przypadek, czy czułeś w kościach, że przyjdę i nie chciałeś się już chować?
Zażartowała niewinnie przygryzając dolną wargę i czekając na wykorzystanie przez Giotto inwencji twórczej do ów odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 226
Join date : 23/08/2017

#10PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Wto Paź 03, 2017 2:47 pm

Gry pozorów nie były czymś dla niego, owszem, wyczuł od razu podstęp w poczynaniach Wreckless, aczkolwiek nie miał zamiaru w żaden sposób interweniować. Nie czuł się źle z kontaktem fizycznym, no i sam fakt tego, że nie przekraczała pewnych granic, dawał póki co pewność, że nie musi udawać świętoszka. Ponadto nie irytowała go jej obecność, nie wymagała od niego zbyt dużo inwencji, no i widok miał bardzo przyjemny, nie było więc sensu przerywać tych niewinnych zgrywów i droczenia się. Zapewne na jej korzyść działało również to, że Nero był zrelaksowany do tego stopnia, iż włączył mu się poniekąd tryb lenia - a to oznaczało lekceważenie wszystkiego dookoła, w tym takich dwuznacznych zaczepek.
Jak widać, pierwszy szok po zrozumieniu prawdy o nim, już minął, teraz można było przejść do standardowej procedury w przypadku każdej, nowej osoby, z jaką Giotto nawiązuje kontakt, mianowicie - pytań. Sam nie mógł ich zbyt wiele zadawać, wszakże ograniczała go mocno gestykulacja, a języka migowego nie znał, dlatego też zazwyczaj oddawał pole manewru innym osobom, by oni precyzowali myśli za niego, a on tylko ogólnikował każdą odpowiedź w możliwe jak najbardziej przejrzysty sposób.
Uniósł lekko brwi, po czym skinął głową, zgadzając się na udzielenie jej jakichkolwiek odpowiedzi. Wszystko bowiem zależy standardowo od pytań, jakie ruda mu zada. Im trudniejsze, bardziej złożone i personalne, tym gorszy efekt otrzyma. Albo nie dostanie riposty w ogóle. Z drugiej strony jednak, na razie jej pytania były dobre, wszakże odpowiedź mogła na nie otrzymać, a on nie musiał się wysilać zanadto, by wykonać jakiś kreatywny pokaz mima.
Dlaczego trafił nagi? Tutaj miał małą zagwozdkę, bowiem odpowiedź wymagała od niego nie lakonicznych tak lub nie, a pełnej historii, którą trzeba było przedstawić znakami. Shadow jednak nie poddał się i gdy tylko przygotował jakąś wersję wydarzeń, natychmiast przeszedł do swej niewerbalnej opowieści. Najpierw wskazał palcem na niebo, które było już pokryte gwiazdami. Późna godzina sprzyjała takim ekscesom, bowiem klienci hotelu o tych godzinach albo już spali, albo przygotowywali się do snu. Kolejną rzeczą jako zrobił było uniesienie obu rąk i lekki ruch nimi w poziomie, który zasugerował, że nikogo tu nie ma, a to oznaczało w wolnym przekładzie, że skoro był tu sam i było późno, nie powinien spodziewać się nikogo. I to w zasadzie był koniec jego opowieści. Drugie pytanie skwitował tylko małym, acz tajemniczym uśmiechem, który miał chyba oznaczać, że żart go rozbawił i jednocześnie mogło być w tym ziarnko prawdy.
Poprawił po raz kolejny swoją pozycję, zanurzając całe ciało od szyi w dół w gorącej wodzie. Przymknął oczy i westchnął głęboko, acz niesłyszalnie, było mu tak błogo, że zapomniał nawet o wszystkich problemach.

_________________
Where I should go?
To the left, where nothing is right...
Or to the right, where nothing is left...


Battle Theme | Character Theme | Entrance Theme | Magic Theme

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 131
Join date : 18/09/2017
Age : 20

#11PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Wto Paź 03, 2017 7:18 pm

Jakby nie patrzeć to jej zrobiło na tyle gorąco, że nawet usta jej spierzchły. Oblizała je więc szybko odchylając głowę w tył. Czuła niesamowite oczyszczenie w sferze duchowej z powodu klimatu jaki panował w łaźni.
Odpowiedź chłopaka zadowoliła ją niezmiernie, albowiem nawet niezbyt jasny uśmiech, który wtrącił ją w lekkie zakłopotanie. Skryła to za kamienną maską, a następnie zaczesała grzywkę do tyłu, co musiało zabawnie wyglądać.
-Super, jakoś nam idzie. To może zdradzisz mi swoje imię? Czy będzie to za trudne? Jeśli nie dasz rady to nie szkodzi, tajemniczy.
Puściła mu oczko rozbawiona i przyciągnęła się leniwie odsłaniając co nieco swojego ciała. Oczywiście miała też inne pytania, jej ciekawska natura musiała zostać nakarmiona.
-A że tak spytam, skąd tajemniczy nieznajomy pochodzisz?
Ona pewnie i tak będzie musiała kłamać. Nikt nie może znać jej prawdziwego imienia czy pochodzenia. Naraziłoby to ją na odkrycie. Dobrze, że swój tatuaż gildii miała za uchem, więc nie był widoczny, gdy siedziała przodem do mężczyzny. Miała tylko nadzieję, że ten tego nie dostrzeże, ponieważ przyjemnie jej się spędzało ten czas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 226
Join date : 23/08/2017

#12PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Wto Paź 03, 2017 7:37 pm

Nie miał żadnego zamiaru wprowadzać ją w zakłopotanie, czy też bawić się w jakikolwiek sposób jej kosztem. Wreckless wydała mu się być osobą dosyć komunikatywną, w dodatku nie irytowało ją to, że Giotto jest niemową i dzięki temu mogła się narodzić między nimi jakaś nić porozumienia. Nie uważał tego co prawda za jakąś wielką przyjaźń, ale też nie wierzył w przypadki i nie sądził, by ktoś taki jak ruda pojawił się w jego życiu przypadkiem, w dodatku od razu znajdując "wspólny język" (choć głównie chyba działało tu na korzyść wspólne zgrywanie nudystów w łaźni).
Dobrze również, że przeszła do dużo wygodniejszych i mniej kreatywnych pytań, wymagających tylko prostych odpowiedzi. Przez lata nieużywania głosu musiał nauczyć się w jakiś sposób przedstawiać, w tym przypadku jednak nie miał do dyspozycji ani czekoladek Nero, ani też kredek Giotto, które jak zwykle podpierdolił mu Mongoł, chcąc sobie porysować słoneczka w siedzibie LSN. Ksywkę jednak było dużo łatwiej przedstawić, w końcu do tego nie jest mu wiele potrzebne.
Chcąc jednak sprezentować swój pseudonim, musiał koniec końców przysunąć się jakoś, bowiem przez parę wodną raczej ciężko było dostrzec cokolwiek poza nimi, wodą i bardziej wyrazistymi barwami wokół. Nie będąc już na przeciwko, a bliżej prawej strony prężącej się Wreckless, Nero wskazał palcem na cień, który rzucał jeden z kamieni otaczających wodę - ten najlepiej widoczny dla rudej. Dobrze, że światło rzucane było pod odpowiednim kątem i nie musieli za bardzo się wyginać, by dostrzec ten cień.
Następne pytanie jednak było nieco trudniejsze i tutaj za bardzo nie wiedział jak jej pokazać, że jest z małej wioski Calmo. Dlatego też postanowił teraz dowiedzieć się czegoś o niej, dlatego też uśmiechnął się ponownie tajemniczo, następnie uniósł lekko brwi i wskazał dłonią na nią, co miało znaczyć, że teraz jej kolej chociaż się przedstawić. Musiało to wyglądać zabawnie, aczkolwiek pod pewnymi względami mogło też być urocze, Shad dawno nie był w tak dobrym humorze, a to tylko zasługa cycków rozmowy.

_________________
Where I should go?
To the left, where nothing is right...
Or to the right, where nothing is left...


Battle Theme | Character Theme | Entrance Theme | Magic Theme

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 131
Join date : 18/09/2017
Age : 20

#13PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Wto Paź 03, 2017 8:11 pm

Zgadywanie co jej towarzysz miał na myśli wykorzystując gesty, nie było takie trudne. Wystarczyło zadawać proste pytania, a odpowiedzi również stawały się proste do wykreowania. Dziewczyna miała już kiedyś do czynienia z niemowami. Byli to ludzie po ślubach, ale też i niemi od urodzenia. Większość z nich była szanowanymi i wielkimi wojownikami w gildii.
Odgadując myśli Shadowa zaczęła się poważnie zastanawiać, czy nie zmienić prędko tematu. Pewnie zraziłaby do siebie ciemnowłosego, a tego jakoś nie za bardzo chciała. Mimo swojej złej i nieprzystępnej natury nie chciała by rozmowa się urwała z byle powodu. Musiała go poczęstować kłamstwem, żeby nie ryzykować. Nie było od tego odwrotu. Spojrzała więc na Shadowa, potem na odległość między nimi i znowu czerwonymi jak krew oczami wróciła do Giotto uśmiechając się niewinnie.
-Chciałbyś, panie tajemniczy, poznać me imię, mam rozumieć?
Zaśmiała się, a był to nietypowy śmiech. Zapędziła się, zapomniała, że jest w towarzystwie i że gry się nie przerywa nawet na ułamek sekundy. Śmiech jaki z siebie wydała nie przypominał w żadnym calu kobiety, z którą wcześniej rozmawiał, był to ciężki i diaboliczny śmiech. Wreckless postanowiła udać, że nic się nie stało, tak więc przesuwając się nieco do Shadowa, spojrzała mu głęboko w oczy.
-Zwą mnie Maryline. Nie jestem z Akane. Bardziej z ziem Hargeon, ciężko powiedzieć. Już nawet nie pamiętam.
Jej głos na nowo był zmysłowy i łagodny. Mówiąc o sobie, nawet te kilka zdań, wpatrywała się przed siebie jakby szukała tam czegoś, odpowiedzi na nie wypowiedziane przez nią pytanie na temat niej samej. Otrząsnęła się szybko i z lekkim uśmiechem na ustach spojrzała w wodę, a raczej w swoje uda pod wodą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 226
Join date : 23/08/2017

#14PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Wto Paź 03, 2017 8:38 pm

Proste pytania pozwalały generować proste odpowiedzi, dzięki czemu i Maryline mogła odgadywać dużo więcej znaczeń, ale również on miał łatwość w pokazywaniu wszystkiego. Gra w kalambury szła im jak na razie dosyć nieźle, skoro pominęli może dwa czy trzy pytania takie poważniejsze. Jak widać, można było się z nim "dogadać", wystarczyło tylko trochę cięci, kreatywności i dobrego humoru, który najwidoczniej ich nie opuszczał.
Nie wiedział jednak zbytnio co ma sądzić o tym jej wymuszonym, a może nawet naturalnym, diabolicznym uśmiechu, który nieco przyćmił blask jej cudownej osoby. Dotychczas wydawała się być zwyczajną dziewczyną, która po prostu przyszła się zrelaksować do gorących źródeł. Domyślał się tylko, że Maryline może być magiem, tak jak on, wszakże poczucie wszechobecnej magii wokół było skondensowane akurat u niej i u niego. To na pewno nie był przypadek. Druga opcja, mniej realna - miała tak potężny potencjał magiczny, że wręcz nim emanowała, w to jednak wątpił, bowiem tylko raz spotkał taką osobę w swoim życiu. Niemniej jednak ten śmiech nieco go zaniepokoił, czego oczywiście nie dał po sobie poznać - i tak oto, mistrzyni kłamstwa spotkała mistrza obojętności. Może to po prostu zwykłe mylne przeczucie.
Skinął porozumiewawczo głową, gdy poznał jej imię, tym samym witając się z nią niejako na nowo. Oczywiście nigdy raczej nie zwróci się do niej w żaden sposób, ale imię warto zapamiętać, wszakże może to być długie spotkanie, ona może okazać się telepatką, albo kimś sławnym, albo też mogą się spotkać jeszcze kiedyś i wtedy warto mieć w pamięci swoje imiona.
Giotto westchnął niesłyszalnie i skrzyżował ręce na klatce piersiowej, dając teraz pogląd na fragment swojego tatuażu na przedramieniu oraz przysłaniając większą część blizny, która kalała jego ciało. Zrobił to tylko dlatego, że musiał znaleźć nieco wygodniejszą pozycję do przesiadywania. Prawdę mówiąc, powoli przestawał już odczuwać pozytywny wpływ gorących źródeł, bowiem jego ciało przywykło do wysokiej temperatury i przez to efektywność całego zdarzenia spadała. Miał jednak dalej dobry humor, widoki oraz długi wieczór przed sobą, dlatego nie było co się spieszyć. Póki ona stąd nie pójdzie, zawsze fajnie posiedzieć - a gdy już opuści go, to i on sobie jakieś zajęcie znajdzie na resztę nocy. Dlatego trzeba korzystać, póki pora.

_________________
Where I should go?
To the left, where nothing is right...
Or to the right, where nothing is left...


Battle Theme | Character Theme | Entrance Theme | Magic Theme

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 131
Join date : 18/09/2017
Age : 20

#15PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Sro Paź 04, 2017 7:37 pm

Czuła powoli, że gorąc uderza jej do głowy. Wachlując się lewą ręką, a prawą sięgając opuszkami palców skóry mężczyzny uśmiechnęła się pod nosem. Teoretycznie wszystko szło po jej myśli. Nie domyślił się, że Wreckless jest poszukiwana. Rozmowa nie była nudna, a wręcz ciekawa i intrygująca. Zmęczenie jednak powoli brało górę. Czerwonowłosa zamknęła oczy przygryzając dolną wargę i oddała się chwili ciszy, która dookoła nich panowała.
Z tyłu głowy sumienie namawiało ją do odwrotu. W każdej chwili mężczyzna mógł dopatrzeć się jej tatuażu gildii i zaatakować. Nie byłaby z tego powodu uradowana. Niszczenie znajomości, nawet takiej krótkiej, ale ciekawej, byłoby zdecydowanie głupie. Poprawiła więc szybko włosy za uchem i uśmiechając się ciepło do Shadowa powiedziała:
-Pomimo tego iż nie mówisz jesteś dobrym rozmówcą. Aż mam ochotę zadawać Ci pytania!
Zachichotała cicho ustawiając się bardziej przodem do ciemnowłosego. Pozwoliła sobie dotknąć delikatnie jego tatuaż przyglądając mu się bacznie. Zadawanie mu pytań nie miało się jeszcze skończyć, więc musiał się liczyć z tym, że będzie musiał wysilić swoją wyobraźnię. Podbródkiem wskazała na tatuaż i rzuciła mężczyźnie pytającą spojrzenie.
-Znak gildii?...
Domyśliła się, że jest magiem. Sika magiczna biła tylko od nich, więc bez dwóch zdań tatuaż, który był teraz odsłonięty był symbolem gildii. Ale mogła się mylić. Wolała uważać, czuła już jak jej mięśnie na plecach się napinają gotowe do ucieczki. W rękawie miała kilka sztuczek typu wybuchowe króliczki czy też króliczki z maczetami, ale po co je wykorzystywać kiedy na razie nie ma niebezpieczeństwa? Musiała się upewnić, że mężczyzna nie będzie chciał ją zabić. Jeszcze chciała trochę pożyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 226
Join date : 23/08/2017

#16PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Sro Paź 04, 2017 9:39 pm

Jeśli Wreckless była poszukiwana, to musiała być wyznaczona za nią jakaś mała nagroda, skoro bez problemu wynajęła pokój w tak znanym resorcie, jak Akane. Mało tego, sam fakt przynależności do nielegalnej gildii, nie klasyfikował jej jako złej samej w sobie. Giotto coś o tym wiedział - spotkał na wojnie prawdziwe zło, które objawiało się nie poprzez drobne kradzieże, czy samolubność. Tam demony przesiąknięte były negatywną energią, która przeradzała się w masowe mordy i egzekucje, często ludności cywilnej. Sprawa dobra i zła nie była tak prosta do wyjaśnienia, dlatego Nero nigdy nie oceniał ludzi jako złych - tym bardziej, jeśli byli to zwykli egoiści, działający na własną rękę albo dla własnej przyjemności. Jego nie obchodziły jacyś tam super złodzieje, jego obchodziły demony, które terroryzowały wioski w jeden sposób - wyżynając ludność. Gdyby jednak Maryline współpracowała z demonami, wtedy byłaby już na czarnej liście - o ile robiła to świadomie.
Wzruszył ramionami, udając fałszywą skromność, a raczej mówiąc coś w stylu: "no ja już po prostu jestem taki zajebisty" - tak to mniej więcej wyglądało. Nikt mu jeszcze nie powiedział, że jest dobrym rozmówcą, wszakże, raczej nie miał ku temu powodów. Ruda miała albo coś nierówno pod sufitem, albo naprawdę była zafascynowana jego osobą i nie dostrzegała, że w dłuższej mierze, jego niemoc głosowa może ukazać się utrapieniem.
Spojrzał na tatuaż, któremu przyglądała się aktualnie Wreckless. Pokiwał przecząco głową, oznajmiając, że nie jest to jego znak gildii. W tym przypadku, nawet gdyby spytała o ten w okolicach podbrzusza, musiałby negować - nie mógł się bowiem przyznać, że należy do LSN. Kodeks gildii zabraniał. W dodatku, sama organizacja nie była w ogóle znana, dlatego też nie powinna wzbudzać żadnych podejrzeń, pomimo działań, które wykonuje na rynku już tyle lat.
Skrzyżował ręce na klatce piersiowej i spojrzał na Maryline teraz już z bliższej odległości, w końcu podpłynęła nieznacznie do niego, a para wodna nie przesłaniała mu widoku tak jak wcześniej. Była bardzo zgrabna i zadbana, to od razu rzucało się na pierwszy rzut oka. Gdyby nie jego bystre oko, przyzwyczajone do wyszukiwania detali, pewnie skupiłby się na jej cyckach i nie dostrzegł małego, znajomego znaku za uchem. Pozwolił sobie dłonią dotknąć jej delikatnego, acz gorącego policzka i przesunął nieznacznie jej głowę w bok, by przyjrzeć się mu dokładniej.
Uniósł lekko brwi w geście zdziwienia i przekręcił nieznacznie głowę, sugerując, że wie co to za symbol i czy czasem nie chce zmienić nieco swojego zachowania - spotkał się już kilkukrotnie z członkami Hellhounds, nawet w ostatnim czasie. Przeważnie jednak nie dochodziło do scysji, bowiem każdy załatwiał swoje interesy. Miał nadzieję, że tak będzie i tym razem, szkoda byłoby stracić tak uroczą, a zarazem przemiłą partnerkę na ten wieczór.

_________________
Where I should go?
To the left, where nothing is right...
Or to the right, where nothing is left...


Battle Theme | Character Theme | Entrance Theme | Magic Theme

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 131
Join date : 18/09/2017
Age : 20

#17PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Sro Paź 04, 2017 10:13 pm

Posiadanie tak cudownego ciała, jakie miał Shadow musiało być spowodowane latami treningów. Przyglądała się uważnie jego tatuażom, ale nie znalazła nic d m co by wskazywało, że jest z innej gildii. Co prawda za głowę Wreckless wystawiono niewielką kwotę, ale czasami zdarzało się, że ludzie orientowali się kim jest. Nie działała z demonami, potępiała je wręcz, więc może nie była aż tak zła?... Kto ją tam wie. Hellhounds wydawało się dobrym rozwiązaniem ze względu na dobre w miarę zarobki i interesujące zlecenia. Do tej pory pamięta swoje zlecenie inicjacyjne, gdzie musiała zaopiekować się przewozem niewolników. Ah ten dreszczyk emocji, że ktoś może czekać za rogiem by tylko przejąć towar. Wykonywała zabójstwa na osobach, które teoretycznie były złe- dla gildii. Ona w środku, w sercu czuła się wolna pod pewnym względem, ale czy spełniona?
Widząc jak chłopak nie udaje skromnisia zaśmiała się cicho pozwalając sobie na przybliżenie się jeszcze bardziej. Nie spodziewała się jednak, że Shadow dostrzeże jej tatuaż. Skrzywiła się lekko odwracając wzrok od mężczyzny. No i chuj, dupa, cycki. Co ona miała teraz zrobić? Szukając dobrego rozwiązania skakała od skały do skały wzrokiem przygryzając mocno dolną wargę. Konsternację miała wymalowaną na twarzy. Rozchyliła lekko usta zerkając na ciemnowłosego kątem oka i zwieszając głowę zaczęła jedną dłonią masować łączenie na nosie, gdzie zazwyczaj u okularników leżą cienkie, bądź grube oprawki ze szkłami korekcyjnymi.
-No tak… Heh… nawet nie wiem co powiedzieć.
Machinalnie ręką zakryła tatuaż za uchem i spojrzała prosto w oczy ciemnowłosego. Doszukiwała się w nich odpowiedzi na niewypowiedziane pytanie. Dłoń Shadowa na jej policzku była prawie tej samej temperatury co jej ciało, może trochę chłodniejsza, ale nie chciała by ją odrywał. Wzdychając cicho zamknęła oczy, żeby przemyśleć w spokoju to co chciała z siebie wydusić.
-Zrozumiem, jeśli będziesz chciał zakończyć tą znajomość. Pomimo mojego, no niezbyt ciekawego charakteru, przy Tobie jakoś mi łatwiej no i… nie udaje jak zwykle. Co jeszcze powinnam powiedzieć…
Halo, Wreckless, co jest z Tobą. Badass laska ma problemy sercowe? Nagle poczuła się skrępowana? Winna czemuś? Włączył jej się tryb pokory? Jakby uważała, że pomimo swojej przynależności mogłaby być kimś innym niż jest. Niewidzieć co ją naszło z takimi przemyśleniami zawiesiła spojrzenie czerwonych tęczówek na Giotto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 226
Join date : 23/08/2017

#18PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Sro Paź 04, 2017 10:31 pm

Jego działo było pokryte różnymi ozdobami w formie tatuażów z prostej przyczyny - mógł tym zamaskować większą część swoich blizn, które otrzymał w czasie wojny. jedynie problem miał z tą wielką szramą przechodzącą na skos przez jego klatkę piersiową, ale to zdecydowanie dodawało mu charakteru i niejako wskazywało, jak wiele podczas starć z demonami poświęcił. Sam był dosyć dobrym obserwatorem, dlatego gdy tylko zdołał bliżej przyjrzeć się Wreckless, dostrzegł znak jej gildii, który i tak był schowany. Wyrobił sobie w sumie trzy teorie: pierwsza, że dziewczyna jest coś winna Hellhounds, a oni ją wykorzystują; druga, że jest w tej gildii, bo nie miała się gdzie podziać, a tatuaż za uchem jest cichym znakiem, że nie jest z tego powodu dumna; trzecia, najgorsza - jest to tylko kamuflaż, by wbijać noże ludziom albo wysyłać króliki z maczetami na nich.
Niemniej jednak, coś w jej osobie było takiego, że wierzył bardziej w słuszność pierwszych dwóch wywodów, aniżeli w ten trzeci. Wystarczyło tylko, że spojrzał na nią i na to, jak zareagowała. Być może był w jakiś sposób nią zauroczony i nie mógł dostrzec potencjalnego zagrożenia w niej, ale z drugiej strony - była dla niego tak miła i ciepła przez ten czas jak ze sobą przebywali, że wyrobił sobie już jakąś opinię o niej i na pewno, nie była ona negatywna.
Cofnął rękę i przymknął na moment oczy, zastanawiając się chwilę. Wtem wysunął swoje przedramię, by dostrzegła wytatuowany na nim krzyż i wskazał go palcem wskazującym, potem przekierował palec na swoje ozdoby po przeciwnej stronie, na klatce piersiowej, a na sam koniec wskazał jej tatuaż za uchem. Pokiwał przecząco głową i wzruszył ramionami, sugerując, że to bez znaczenia. Następnie wskazał kciukiem prawej dłoni na środek swojej klatki piersiowej, w której biło serce - spokojnie i w stałym rytmie, kiwając jednocześnie potwierdzająco głową. Przekaz chyba nie mógł być bardziej precyzyjny - nie ważne skąd jesteś. Ważne kim.
Doświadczenie uczyło, a on przeżył dostatecznie tyle, by nie przypinać nikomu łatek, dopóki ten nie pokaże swojego prawdziwego ja. Ona podczas tej rozmowy ani razu mu nie podpadła, zatem musiało być chociaż malutkie ziarno prawdy w tym co mówiła - być może zeszła na tę drogę, bo nie miała żadnej innej. Kto wie jakie historie były za nią i kim on był, by ją oceniać przez pryzmat tego jednego spotkania?
Na jego twarz wstąpił mały, prawie niewidoczny uśmiech - to oznaczało tylko jedno, przy nim może być sobą i czuć się normalnie. On jej nie wyda i to było chyba najistotniejsze.

_________________
Where I should go?
To the left, where nothing is right...
Or to the right, where nothing is left...


Battle Theme | Character Theme | Entrance Theme | Magic Theme

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 131
Join date : 18/09/2017
Age : 20

#19PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Sro Paź 04, 2017 10:48 pm

Była przez chwilę w takim letargu, że sama aż się zdziwiła. Zamrugała szybko oczami, aby się otrząsnąć i wróciła do świata rzeczywistego. Przełykając ślinę odetchnęła spokojnie. Widziała jak chłopak próbuje jej przekazać swoje myśli. Trochę musiała sobie sama odpowiedzieć, bo jak wiadomo nie zawsze jest się wstanie odebrać poprawnie cały przekaz. Pokiwała więc głową, na znak że rozumie jego gest, dopiero po kilku chwilach zamyślenia.
Nie znała swojej przeszłości. Większości tego co się tak naprawdę wydarzyło. Przygoda w rzece sprawiła, że jej umysł wyczyścił niechciane przez nią wspomnienia i pozwolił wykreować nowe. Dlaczego dołączyła do Hellhounds? Było jej to na rękę, gdy znalazła się w Aconite. Dalej nie chciało jej się iść, a tylko HH działało na tych terenach. Pamiętając tylko swoje imię i to czego nauczyła się w podróży, wykazała się umiejętnościami i dołączyła do gildii. Gdyby miała możliwość - pewnie by odeszła. Ale rzecz w tym, że chciała odwdzięczyć się za pomoc jaką otrzymała. Dopiero wtedy mogła mówić o jakichś zmianach.
Uśmiechając się lekko w stronę ciemnowłosego postanowiła, że nie używając słów tym razem ona coś mu przekaże. Przechylając lekko głowę w zamyśleniu klasnęła dłońmi i usiadła na tyle blisko Shadowa, by chłopak mógł poczuć ciepło bijące od jej ciała. Na początek wskazała na siebie, jej lewa ręką powędrowała do tyłu, co miało oznaczać przeszłość. Pokręciła następnie przecząco głową, co w sumie dawało: nie znam swojej przeszłości. Pokazała po chwili na swoją głowę i palcami zrobiła “puff”. W ten sposób chciała choć trochę poczuć się na miejscu Giotto. Pokazać mu, że nie przeszkadza jej to, że nie mówi, że docenia starania komunikacji z nią i że ma więc wsparcie. Uśmiechając się nieco szerzej oparła się lekko o gorące kamienie prawym bokiem, nie spuszczając mężczyzny z oczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 226
Join date : 23/08/2017

#20PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Sro Paź 04, 2017 11:10 pm

Przemyślenie czegoś, a następnie złożenie tego do kupy było z pewnością kłopotliwe w przypadku interakcji z kimś, kto porozumiewa się tylko za pomocą znaków. Giotto przywykł nieco już do tego, że część osób tak naprawdę go rozumie za pomocą swego rodzaju "telepatii", ale zawsze zostawiał furtkę dla nowych, głodnych wrażeń i spotkań z niemową ludzi, dla których to nie zapominał o odpowiedniej gestykulacji. Problem jednak w tym, że czasem trafiał na debili, którzy nie potrafili odczytać większości tego, co próbował im przekazać i właśnie wtedy pojawiały się chwile zwątpienia. Teraz jednak, nie dość, że otrzymał pełne zrozumienie, to jeszcze w dodatku Wreckless sama spróbowała mu opowiedzieć co nie co o sobie, historią znaków. Z perspektywy widza mogło wydawać się to głupie, jemu zaś bardzo zaimponowało - nie musiała przecież tego robić. Wystarczyło rzec kilka słów i historia byłaby gotowa, tymczasem ona starała się nie tylko przekazać pewne informacje, ale również poniekąd spróbować zrozumieć pozycję wyjściową samego Nero. Owszem, na dłuższą metę z pewnością jest to głupie, ale w tym przypadku wywołało u niego nieco szerszy, acz dalej subtelny uśmiech.
Pokiwał głową, chcąc oznajmić, że zrozumiał przekaz. W zasadzie, to wystarczyło tylko pokazać sztuczkę z "puff" i wszystko by mu rozjaśniło sytuację - amnezja bowiem nie była sprawą prostą. To rzucało pewne światło na jej osobę, która tak naprawdę ukazała kolejne możliwe rozdziały jej życiorysu - mogła być od zawsze w Hellhounds i nie miała się gdzie podziać, mogła znaleźć wyłącznie wsparcie u nich i tam została, albo po prostu zwykły przypadek, namiastka czegoś, co znajdowało się w nielegalnej gildii, pokierowało nią akurat w tę stronę.
On zaś postanowił odpowiedzieć jej tym samym - fragmentem swojej historii. Pokazał jej większość blizn, widocznych od klatki piersiowej w górę i przy okazji pomachał trochę pięściami niczym bokser, sugerując walkę z kimś, w tym przypadku, z demonami. Zasalutował nawet wcześniej, chcąc wyjaśnić jej, że był kiedyś w armii Fiore. Po tym krótkim pokazie, rozsiadł się wygodniej i ręce ułożył wzdłuż kamieni otaczających gorące źródła. To był tylko ułamek jego historii, ale tak na dobrą sprawę tylko tym mógł się z nią podzielić.
Opłukał po chwili twarz wodą i westchnął niesłyszalnie przez nos, ponownie zaczesując włosy do tyłu, o dziwo one zdążyły już dawno wyschnąć i chyba zaczynało być mu gorąco w czaszkę. Spojrzał na swój ręcznik, który był oddalony o parę metrów i sięgnął po niego, by następnie ułożyć go na swoich ramionach, podtrzymując przy okazji z tyłu szyję. Siedział z małym uśmiechem i zerkał to na nią, to na drewniane ogrodzenie przed nimi, które otaczało źródła.

_________________
Where I should go?
To the left, where nothing is right...
Or to the right, where nothing is left...


Battle Theme | Character Theme | Entrance Theme | Magic Theme

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 131
Join date : 18/09/2017
Age : 20

#21PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Czw Paź 05, 2017 10:43 am

Nie zależało jej na tym by komuś imponować. Jedynie miała nadzieję, że chłopak zrozumie, iż ona wie jak Shadow się czuje, kiedy wszyscy mówią, a on nie. Kto by się spodziewał, że taka twarda, ostra i oschła babka nagle zmięknie. Może była taka od samego początku? Dlatego ciągle uciekała? Prawdę powiedziawszy nigdy nikomu nie powiedziała swojego powodu dołączenia do Hellhounds. Sama nie pamiętała dlaczego uciekała przez większość życia. A aby w jej życiu nikt jej nie podskoczył unosiła wysoko głowę i pokazywała pazury. Przechodziła przez przeszkody w jej życiu jak przez kałuże, które często znajdywała na swej drodze.
Uniosła lekko barki uśmiechając się ciepło w stronę ciemnowłosego i zaczesując włosy do tyłu odetchnęła głęboko. Gorąc już jej przeszkadzał, zaczęła się mimowolnie wachlować, ale po chwili wstała, podeszła do swojego ręcznika i wytarła się nim wpatrując się w Shadowa z lekkim uśmiechem na ustach.
Już na pierwszym spotkaniu oboje wiedzieli, jak wyglądają pod stertą ubrań. Co lepsze, dziewczyna nie wstydziła się tego, a czuła się naprawdę dobrze. Nie powinno tak być, prawda? Ale nie zagłębiając się w detale owinęła się ręcznikiem i podeszła do Giotto, obrzucając go naprawdę miłym spojrzeniem.
Podbródkiem wskazała na drzwi wyjściowe, mając na myśli, aby przenieśli swoją rozmowę, spotkanie, w zupełnie inne miejsce. Mogli sobie przecież na to pozwolić, skoro większość klientów hotelu już dawno spała. Oni natomiast mogli w spokoju spędzić tą chwilę w trochę chłodniejszym miejscu wciąż podziwiając się na wzajem i odkrywając swoje tajemnice w inny sposób niż słowami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 226
Join date : 23/08/2017

#22PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Czw Paź 05, 2017 1:43 pm

Doceniał to, że dziewczyna chciała okazać mu trochę zrozumienia. Nie wymagał tego nigdy od nikogo, gdyż już dawno przywykł do takiego trybu życia, aczkolwiek miłym zaskoczeniem był fakt, iż Wreckless tak stara się utrzymać nie tylko dobre pozory, ale również zachęcać go do siebie swoją osobą. Jak na razie, wyłącznie utwierdzał się w swoich osądach, że przynależność do Hellhounds nie ma nic wspólnego z jej charakterem - to jej praca, być może jedyne miejsce, w którym ją chcieli i dlatego po prostu tam została. Nie dawała mu jak na razie żadnego powodu, by sądzić, że jest zła. To, że wydali za nią list gończy, o którym on na razie nie wiedział i tak nie zmieniłoby jego patrzenia na Maryline - jak na razie dobrze jej wychodziło przekonywanie Giotto do siebie.
Kiedy ruda zaczęła powoli zbierać swoje manatki, Nero obserwował ją bardzo uważnie i ze spokojem. Widok ten był niesamowity i kuszący, ale jakoś powstrzymywał swoje wodze i delektował się samym obrazem nagiej Wreckless, która w dodatku uśmiechała się cały czas do niego, jakby znali się od dawna. To było dziwne uczucie, ale bardzo przyjemne - jej dobry humor udzielał się również jemu i dlatego na jego twarz zawitał mały uśmiech, którym tylko spotęgował cały efekt zapatrzenia się w nią.
Skinął głową na znak aprobaty i powoli stanął na nogi, wychodząc jednocześnie całym swoim tułowiem z gorącej wody. Chwilę później, stał już obok kamieni, całkiem nagi, nie czując żadnego skrępowania, w końcu na pewno nie miał się czego wstydzić i tak widziała go już bez ubrań. Owinął się ręcznikiem wokół pasa, zaczepiając go tuż nad tatuażem gildii na podbrzuszu i dołączył do rudej, która zmierzała już w stronę szatni. Tam chłopak wytarł się, potem ubrał i był gotowy do wymarszu, co też uczynił po kilku chwilach, chcąc spędzić resztę wieczoru w towarzystwie rudej.

zt

_________________
Where I should go?
To the left, where nothing is right...
Or to the right, where nothing is left...


Battle Theme | Character Theme | Entrance Theme | Magic Theme

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Liczba postów : 131
Join date : 18/09/2017
Age : 20

#23PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Czw Paź 05, 2017 1:58 pm

Charakter charakterem, wiedziała jaka jest po części, reszta była nieodgadniona. Miała szczęście, że potrafiła się dopasować do otoczenia. Ułatwiało to wiele spraw związanych z gildią, ale to już nie miało teraz nawet znaczenia.
Po karku jeszcze spływały jej krople potu zmieszane z wodą. Wiedziała, że im szybciej wyjdzie tym lepiej. Zasiedzieli się trochę, a ona już czułą się zmęczona tym gorącem. Rozpięła włosy i spięła je ponownie, czując, że fryzura już była rozwalona. Gdy Nero był już gotowy do wyjść podążyła do szatni, gdzie wytarła się już całkowicie, przebrała w czarno-czerwony płaszcz (look ekwipunek) i dołączyła do ciemnowłosego kierując się do jej pokoju.

z.t.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Admin
avatar
Liczba postów : 79
Join date : 23/08/2017

#24PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   Pią Paź 06, 2017 5:28 pm

Wątek między Wreckless i Shadowem został zakończony. Przyznajcie sobie po 2 PD. Wątek wolny do pisania.

_________________
Battle Theme
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


#25PisanieTemat: Re: Gorące Źródła   

Powrót do góry Go down
 
Gorące Źródła
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Królestwo Fiore :: Akane-